Prezenty dygnitarzy (nie tylko peerelowskich) i ich żon. Dlaczego Nina Andrycz przyjęłaby nawet zdechłą mysz? Wyborcza Classic 20.12.2017, 06:00 Transkrypcja audio “Drogi Pastorze, co ma na myśli apostoł Piotr gdy pisze, aby mężowie postępowali względem swych żon “z wyrozumiałością jako ze słabszym rodzajem niewieścim, (słabszym naczyniem)”? Co to znaczy, że kobiety są tym “słabszym naczyniem”? Czy chodzi słabość fizyczną, emocjonalną czy duchową? A może jeszcze coś zupełnie innego?”. Posłuchajmy odpowiedzi pastora Johna. Zacznijmy od dosłownego tłumaczenia wersetu, którego dotyczy pytanie, czyli 1 Listu Piotra 3:7. Oto sposób, w jaki ja bym go przetłumaczył: Podobnie wy, mężowie, żyjcie ze swoimi żonami umiejętnie [w oryginale nie ma „ze swoimi żonami”, ale jest to implikowane przez sformułowanie „żyjcie z nimi”, okazując im szacunek jako słabszemu naczyniu kobiecemu i jako tym, które współdziedziczą łaskę życia [co rozumiem jako życie wieczne ze względu na użycie słów łaska i życie w 1 Piotra 1:3 i 1 Piotra 1:13], aby wasze modlitwy nie doznały przeszkód. A więc Piotr mówi do mężów: „Żyjąc z waszymi żonami, rozważcie dwie główne prawdy, które powinniście znać” – innymi słowy, żyjcie „umiejętnie”. Oto, co powinieneś wiedzieć: pierwszy fakt jest taki, że ty, mężu, jesteś silniejszym, a ona jest słabszym naczyniem. I drugi fakt, w świetle którego powinieneś żyć jest to, że dzieli ona z tobą chwałę bycia dziedzicem Boga. Tak więc dwie rzeczy w tym wersecie definiują postawą chrześcijańskiego męża wobec swojej żony: (1) fakt, że nie posiada ona męskiej przewyższające siły, i (2) fakt, że ona dzieli chwałę bycia dziedzicem Boga. To jest bardzo ważne. Nie sądzę, żeby Piotr popełnił tu jakiś błąd lub pisał nieprecyzyjnie. Jej bycie słabszą wydobywa z niego jeden rodzaj szacunku, a jej bycie współdziedziczką chwały wydobywa z niego inny rodzaj szacunku. I te dwa sposoby bycia przyciąganym do tej kobiety przeplatają się, tworząc wyjątkowe chrześcijańskie piękno tego, co Paweł nazywa zwierzchnictwem i uległością. Tak więc dzisiejsze pytanie odnosi się konkretnie do określenia „słabsze naczynie kobiece”. Trzy słowa wymagają wyjaśnienia. Naczynie (co to takiego?), kobiece i słabsze. Naczynie na skarb Zacznijmy od słowa naczynie. Pierwszą rzeczą, którą powinniśmy zauważyć, jest to, że jest ona nazwana słabszym naczyniem, co oznacza, że mąż również jest naczyniem. Mamy dwa naczynia: słabsze i silniejsze. Nie jest ona jedynym naczyniem, on też jest naczyniem, bo ona jest słabszym naczyniem, a on silniejszym. Różnice między mężczyznami i kobietami są zakorzenione w zaprojektowanej przez Boga naturze, nie w grzechu. Prawdopodobnie pierwotnym znaczeniem kryjącym się za słowem “naczynie” było to, że męski organ płciowy jest naczyniem, i że żeński organ płciowy jest pewnego rodzaju naczyniem. Naczynie męskie jest naczyniem dającym, wydającym, a organ żeński jest naczyniem przyjmującym, akceptującym. Tak więc w samym akcie seksualnym, gdzie różnica między mężczyzną a kobietą jest najwyraźniejsza w anatomii, zarówno mężczyźni, jak i kobiety postrzegani są jako różnego rodzaju naczynia. I możesz zobaczyć to znaczenie w 1 Tesaloniczan 4:4. Ale powodem, dla którego mówię, że to jest pierwotne znaczenie, jest to, że nie sądzę, aby było to obecnie najważniejsze założenie w umyśle Piotra. Nie ma większego sensu opisywanie organu płciowego kobiety jako słabszego od męskiego. Co by to w ogóle oznaczało i jaki miałoby to sens w odniesieniu do ich związku? Powinniśmy raczej zobaczyć, jak zmieniło się pojęcie naczynia. Myślę, że ze słowa „naczynie” , zakorzenionego w anatomicznej komplementarności, wyrasta jego uogólnione użycie w odniesieniu do ludzkiego ciała. Ogólnie rzecz biorąc, ciało kobiety jest naczyniem, i ciało mężczyzny jest naczyniem. Powodem, dla którego to mówię, jest 2 List do Koryntian 4:7, gdzie Paweł, po wskazaniu na drogocenność chwalebnej ewangelii, mówi „Mamy zaś ten skarb w naczyniach glinianych”. Tak więc wszyscy chrześcijanie mają ten skarb ewangelii w naczyniach glinianych, „aby wspaniałość tej mocy była z Boga, a nie z nas”. To nie znaczy, że mamy ewangelię w naszych narządach płciowych. Nie takie jest znaczenie. Oznacza to, że mamy ewangelię w sobie, w naszych ciałach. Nasze ciała są świątynią Ducha Świętego, dzięki czemu ewangelia ma moc w naszym życiu, a nasze ciała są kruche i podatne na rozkład. Dlatego uważam, że termin „naczynie” w 1 Piotra 3:7 odnosi się głównie do ciała kobiety. „Podobnie wy, mężowie, żyjcie z nimi umiejętnie, okazując im szacunek jako słabszemu naczyniu kobiecemu” oznacza: życie z osobą, który ma słabsze ciało. Myślę, że to jest główne znaczenie. Silni i słabe Następnie pojawia się słowo kobiece, a wyrażenie to brzmi dosłownie: „jako słabszemu naczyniu kobiecemu”. Celem tego słowa jest zwrócenie uwagi na fakt, że Piotr mówi ogólnie o męskości i kobiecości, lub o mężczyznach i kobietach, a nie tylko o konkretnej żonie, z którą jesteś w związku małżeńskim. Innymi słowy, według Piotra, to właśnie jest prawdziwy, stworzony przez Boga świat mężczyzn i kobiet. Bóg zaprojektował mężczyzn, aby mieli silniejsze ciała, a kobiety zaprojektował tak, aby miały słabsze ciała. Taki jest plan. Taki jest Boży zamysł. To jest część tego, czym naprawdę jest kobiecość. Być kobietą oznacza, poza nielicznymi wyjątkami, być słabszą od mężczyzny. To nie jest przypadkowe działanie natury. To nie jest przypadkowy efekt selekcji naturalnej czy ewolucji. To jest sposób, w jaki Bóg to zaprojektował. I kiedy się zatrzymasz i o tym pomyślisz, to powinno mieć ogromne znaczenie, szczególnie dla chrześcijańskich mężczyzn. Dlatego Piotr zwraca na to szczególną uwagę i mówi: „Mężowie, spójrzcie: Wy to wiecie. Powinniście żyć zgodnie z tą wiedzą. To jest część Bożego planu dla kobiecości i dla męskości. Ona jest tą, która ma słabsze ciało. Weźcie to pod uwagę jako chrześcijanie, kiedy zastanawiacie się nad oddawaniem szacunku waszym żonom”. Natura zaprojektowana przez Boga Teraz skupimy się na ostatnim słowie. To jest słowo, o które szczególnie pytał nasz słuchacz – mianowicie: słabszemu. Zauważyliśmy już, że najbardziej bezpośrednim znaczeniem słowa „słabszy” jest „cieleśnie słabszy” lub „fizycznie słabszy”. U twego boku jest współdziedziczka Boga, zapierająca dech w piersiach cudowna istota ludzka, która będzie jaśnieć jak słońce. Żyjemy w kulturze, która desperacko pragnie, aby to nie była prawda, i znajduje każdy możliwy sposób, aby ukryć tę prawdę i uniknąć jej konsekwencji w relacjach damsko-męskich. Tak więc film za filmem i serial za serialem, próbuje się pokazać kobiety jako tak samo brutalne, tak samo ordynarne, tak samo zdolne do pokonania męskiej siły, jak zrobiłby to jakikolwiek inny mężczyzna. Jakakolwiek myśl, że kobieta mogłaby słusznie i radośnie szukać u mężczyzny siły, która przewyższa jej siłę, jest odsuwana na bok, minimalizowana, zaprzeczana lub wyśmiewana. Tak więc żyjemy w kulturze, która robi wszystko co może, aby schować głowę w piasek i zignorować to, co jest oczywistą prawdą, historyczną i powszechną – mianowicie, że mężczyźni są generalnie silniejsi fizycznie od kobiet. Żyjemy kulturze samozaprzeczenia. Ponieważ cały ten kulturowy wysiłek zaprzeczania temu, co oczywiste, jest odpierany przez fakt, że na Olimpiadzie, w żadnym sporcie kobiety nie rywalizują z mężczyznami;w zawodowej koszykówce istnieje liga męska i liga żeńska;w profesjonalnym golfie jest stowarzyszenie dla mężczyzn i stowarzyszenie dla kobiet;w zawodowym tenisie jest stowarzyszenie dla mężczyzn i stowarzyszenie dla kobiet;98 procent pracowników budowlanych w Ameryce to mężczyźni;88 procent policjantów w Ameryce to mężczyźni;86 procent personelu wojskowego to mężczyźni. I niezależnie od tego, jak bardzo grzeszny szowinizm może to wszystko zainfekować, żadna z tych statystyk nie zmieni się znacząco, jeżeli wszystkie takie grzechy zostałyby usunięte. Te różnice są zakorzenione w zaprojektowanej przez Boga naturze, a nie w grzechu. Przypuszczam, że nasz słuchacz jest bardzo rozważną osobą i kiedy mówię, że słabość odnosi się przede wszystkim do słabości ciała, zdajemy sobie sprawę – biorąc pod uwagę naturę współczesnego świata – że wiemy dziś, iż ciało obejmuje mózg i system hormonalny. A różnice w tych fizycznych narządach i systemach tworzą różnice u mężczyzn i kobiet nie tylko w samych zdolnościach mięśni, ale również na inne sposoby. Wystarczy wpisać w Google (i spróbuj tego): Jaka jest różnica pomiędzy męskim i żeńskim mózgiem? Wystarczy to wpisać w Google, a znajdziesz dziesiątki badań naukowych, które przyniosły niesamowite odkrycia w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Ale musimy się gdzieś zatrzymać mierząc się z tym ogromnym tematem, więc pozwólcie, że zakończę. Dziedziczka Boga Skupmy się na tym, co Piotr wydaje się uważać za najbardziej centralne. Piotr koncentruje się na sposobie, w jaki chrześcijańscy mężowie żyją i szanują swoje żony, i mówi on: Mężowie, weźcie pod uwagę, bądźcie skupieni na tej oto wiedzy: ponosicie jako chrześcijańscy mężowie odpowiedzialność i ciężar posiadania przewagi sił w celu ochrony, zaspokajania potrzeb i przeprowadzenia swoich żon przez zagrożenia i wyzwania życia, cały czas zdając sobie sprawę, że u waszego boku jest współdziedziczka Boga, zapierająca dech w piersiach cudowna istota ludzka, która „będzie jaśnieć jak słońce w królestwie [jej] Ojca” (Mateusza 13:43), i która nie będzie ci poślubiona w przyszłym życiu, ponieważ w przyszłym życiu nie ma małżeństw (Mateusza 22:30), ale która stanie przed Królem królów jako jego pełna światła i cudowna poddana. Tak więc, połącz swoją siłę zapewniającą opiekę, ochronę i przewodnictwo z poczuciem zdumienia i podziwu, że dostałeś możliwość tymczasowego życia z dziedziczką Boga. Wykorzystano za zgodą DesiringGod Oczywiście nie brakuje tu i kobiet, które same ślepo wierzyły w nazizm, uwielbiały Hitlera i z całego serca popierały sprawę, której służyli ich mężowie. Ale Willie opowiada tu też choćby o ukochanej żonie Göringa, Carin, która zmarła jeszcze w 1931 roku, przed dojściem nazistów do władzy Minęło ponad 100 lat od czasu, gdy kobiety w Polsce uzyskały prawa wyborcze (1918). Amerykanki w 1920, Francuski musiały czekać do 1944 roku, Chinki do 1947, Iranki do 1963. W Arabii Saudyjskiej kobiety uzyskały prawa wyborcze DOPIERO w 2015 roku! Na przestrzeni tych wszystkich lat, kobiety walczyły nie tylko o prawo głosu, ale także o edukację, prawo do pełnienia funkcji publicznych. Walczyły z dyskryminacją niemal na każdym polu i choć czasy współczesne powinny zapewnić wszystkim równość, to kobiety nadal walczą o równouprawnienie. Opowieści Podręcznej nami wstrząsnęły. Zobaczyliśmy realia kobiet, które nie wpisują się w widzianą współcześnie rolę kobiety, ale czy na pewno? To, że czegoś nie widzimy, wcale nie oznacza, że tego nie ma. Nadal w wielu krajach rola kobiet sprowadzana jest do posłuszeństwa względem mężczyzny. To się nie dzieje daleko za oceanem, to się dzieje w wielu polskich domach gdzie kobiety są bite, poniżane, a jedyną ich funkcją jest dbanie o mężczyznę, rodzenie dzieci i zarządzanie domem pod dyktando mężczyzny. To niepojęte, że w obecnych czasach kobiety nadal spotykają się z przemocą fizyczną, psychiczną i ekonomiczną. Niepojęte jest, że mimo wielu restrykcyjnych zakazów okalecza się kobiety w imię tradycji czy religii poprzez obrzezanie, że są części świata, gdzie mąż może bezkarnie zabić żonę za nieposłuszeństwo, gdzie brat może zabić siostrę jeżeli wedle jego widzenia nadszarpnęła honor rodziny, gdzie 70 letni mężczyzna bierze za żonę 9 letnią dziewczynkę, która umiera gwałcona w noc poślubną. Mamy czasy, gdy kobiety traktowane są jak żywy towar, zmuszane do prostytucji, całkowicie podporządkowane mężczyznom. Dlaczego mężczyźni nie szanują kobiet? Przecież bez kobiet nie było by mężczyzn! Powróćcie myślami do Gilead’u. Okrutnego świata w którym mężczyźni pozbawili praw wszystkich kobiet. Swoim żonom okazywali jedynie pewne względy, jednak nadal nie miały one pełnych praw do normalnego, szczęśliwego życia w ramionach szanującego je mężczyzny. Gilead to reżim w całości zdominowany przez mężczyzn, sprowadzających kobiety do roli posłusznych żon, poniewieranych służących, oraz tych ostatnich, które utrzymywane były przy życiu tylko z jednego powodu- by rodzić dzieci. Dzieci, które zaraz po narodzeniu były im brutalnie odbierane. Dzieci, których nie mogły przytulać, troszczyć się o nie, ba! nie mogły nawet patrzeć im w oczy. Podręczne- bezwolne marionetki w rękach fanatycznych mężczyzn. Od wydarzeń przedstawionych w Opowieści Podręcznej mija piętnaście lat. Sytuacja staje się coraz bardziej obserwuje to niezwykle hermetyczne środowisko. Brakuje jedzenia, podręczne umierają, rodzą się zdeformowane, słabe dzieci. Terrorystyczny reżim Gilead’u upada. Testamenty pokazują nam w jaki sposób do tego upadku doszło. Tym razem opowieść widzimy z trzech różnych perspektyw: kobiety, która przyczyniła się do zbudowania tego okrutnego świata, kobiety, którego innego świata nie zna, oraz tej która ten okrutny świat obserwuje. Posłuchamy więc opowieści Ciotki Lidii, która jest wysoko postawioną funkcjonariuszką Gilead’u, okrutną, bezkompromisową i nietykalną, gdyż jest w posiadaniu najpilniej skrywanych tajemnic rządzących Gilead’em mężczyzn. Ciotka Lidia zdradza nam o początkach Republiki, o działaniach ludzi przekonanych o słuszności własnych idei. Poznajemy cały proces rekrutacji kobiet do funkcji Ciotek. Nadal jest funkcjonariuszką i zajmuje się przygotowywaniem kandydatek na swoje miejsce. Jedną z nich jest Agnes. Agnes, postać niemal święta wśród mieszkańców Gilead’u, która przez kilkanaście lat swojego życia nie ma o tym zielonego pojęcia. Przygotowywana jest do swojej ważnej, życiowej roli – bycia podręczną. Trzecie spojrzenie, będzie spojrzeniem na Gilead przez Daisy. Daisy to córka June, odebrana jej po urodzeniu. Jednak June w wyniku ogromnej determinacji i postawieniu wszystkiego na jedną kartę uprowadza ją z domu obcych ludzi i wywozi poza granice Gilead’u, by jej córka trafiła pod opiekę jej męża przebywającego w Kanadzie. Daisy obserwuje okrutne życie podręcznych w telewizji i zaczyna rozumieć historię swojego życia. Te trzy kobiety, zupełnie inaczej patrzą na to, jaki los zgotowali mężczyźni innym kobietom. Jednak okazuje się, że wszystkie trzy mają jeden cel – koniec cierpienia, koniec szaleństwa, obłudy i przemocy. Koniec z takim światem. Opowieści Podręcznej mną wstrząsnęły. Dla mnie sytuacje opisywane w książce były poza zasięgiem mojej wyobraźni, to było dla mnie niepojęte. Mocna fikcja literacka. Jednak gdy później obejrzałam na dokładkę serial, zobrazowana historia June i jej podobnych spowodowała, że wylałam morze! łez. To nie były łzy wzruszenia, ja wyłam z bezradności, bezsilności i ogromnego żalu, bo nagle zaczęło docierać do mnie, że obecne czasy wcale nie są tak odległe i nieprawdopodobne jak to, co działo się w zamkniętym środowisku Gilead’u. I to jest przerażające. Testamenty są próbą odpowiedzi na wszystkie niedopowiedzenia w Opowieści Podręcznej. Opowieść utrzymana jest w bardzo surowym klimacie, niezwykle prosta i pozbawiona jakiejkolwiek subtelności. Oczywiście da się wyczuć różnicę w pisaniu, przez Margaret Atwood między pierwszą i drugą częścią. Jednak nadal jest to ta sama historia. Daje do myślenia, oburza, szokuje, budzi wewnętrzny sprzeciw. Atwood między wierszami przemyca wiele osobistych awersji, między innymi do Donalda Trump’a, pokazuje też swój stosunek do ksenofobii, porusza problem faszyzmu, ale przede wszystkim zwraca uwagę na obecny brak empatii i poczucia solidarności między ludźmi. Książka jest książką bardzo feministyczna. Mężczyźni opisywani są jednakowo, jako słabi, zepsuci, źli, zdemoralizowani, okrutni i pozbawieni człowieczeństwa. Odtruwają swoje żony, gwałcą, są pedofilami. Atwood pokazuje ich w jednym świetle i nie ma przy tym dla nich żadnej litości. I najbardziej, co mnie w tym wszystkim przeraża, to fakt, że chociaż nie wiem jak bardzo byśmy chcieli, to ani Opowieści Podręcznej, ani Testamenty nie są fikcją literacką, to się dzieje tu i teraz i to jest myśl przytłaczająca. Obie części znajdziecie w księgarni Zajrzyjcie do działu bestsellery po inne ciekawe tytuły powieści literatury pięknej. 1) Dlaczego Bóg przyzwalał na poligamię za czasów Starego Testamentu? Biblia dokładnie nie podaje z jakiego powodu Bóg przyzwalał na poligamię. Gdy tak spekulujemy na temat Bożego cichego przyzwolenia, powinniśmy rozważyć kilka kluczowych przesłanek. Po pierwsze, od zawsze było więcej kobiet aniżeli mężczyzn.

Jak rozumiecie słowa: "Żony bądźcie poddane mężom"? ;-) Autor Wiadomość Jak rozumiecie słowa: "Żony bądźcie poddane mężom"? ;-) Jak w temacie, chętnie poczytam wypowiedzi żon i mężów na ten sama często się zastanawiałam nad tym tekstem - a co sądzą forumowicze?Mój mąż ma swoją teorię i twierdzi, że aktualnie świat ma zaburzony porządek i przez to jest wiele konfliktów w małżeństwie bo "kobiety nie dadzą sobie nic powiedzieć" "same uważają, że wiedzą najlepiej wszystko na każdy temat" i "same chcą podejmować decyzje" - a to nie tak ma być. Pn maja 28, 2012 17:30 szumi Moderator Dołączył(a): Pt sty 04, 2008 22:22Posty: 5619 Re: Jak rozumiecie słowa:"Żony bądźcie poddane mężom"?;-) Ja rozumiem to w kontekst jest taki:Żony niechaj będą poddane swym mężom, jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus - Głową Kościoła: On - Zbawca Ciała. Lecz jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony mężom - we wszystkim. Mężowie miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie (Ef 5, 22-25).Posłuszeństwo żon powinno być. Ale ze strony mężów musi być miłość. Miłujący mąż, nigdy nie uczyni ze swej żony niewolnicy. Gdyż: po pierwsze jaka jest miłość można się dowiedzieć (patrz 1 Kor 13); po drugie: miłość męża do żony ma być taka jak Chrystusa do Kościoła, a więc do oddania zdrowym małżeństwie żona jest poddana swojemu mężowi,a mąż kocha swoją żonę. Dzięki temu oboje są szczęśliwi i realizują się w małżeństwie.. _________________Η αληθεια ελευθερωσει υμας... Veritas liberabit vos... Prawda was wyzwoli... (J 8, 32b) Pn maja 28, 2012 17:46 Anonim (konto usunięte) Re: Jak rozumiecie słowa:"Żony bądźcie poddane mężom"?;-) Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach. Czego ma dotyczyć to posłuszeństwo? Pn maja 28, 2012 17:53 Anonim (konto usunięte) Re: Jak rozumiecie słowa:"Żony bądźcie poddane mężom"?;-) szumi napisał(a):Ja rozumiem to w kontekst jest taki:Żony niechaj będą poddane swym mężom, jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus - Głową Kościoła: On - Zbawca Ciała. Lecz jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony mężom - we wszystkim. Mężowie miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie (Ef 5, 22-25).Posłuszeństwo żon powinno być. Ale ze strony mężów musi być miłość. (...)No zbyt wielu szczegółów nie podałeś, ten cytat znam i potrzebuję właśnie rozłożenia tego rozumowania na czynniki pierwsze. Jeśli ze strony męża jest autentyczna miłość, którą czuje żona, to w czym dokładnie owo poddanie ma się wyrażać?Mniej więcej (po kilku latach małżeństwa) rozumiem mojego męża w tym temacie i zaczynam przyznawać mu rację, ze kobieta podchodzi do wszystkiego zbyt emocjonalnie i w tym wszystkim nie potrafi często być racjonalna (jestem cholerykiem, który lubi stawiać na swoim itd.). Mąż uważa, że ostatnie zdanie w małżeństwie powinno należeć do mężczyzny w podejmowaniu kluczowych decyzji (to teoria, bo u nas tak akurat nie jest), że gdyby kobiety współczesne rozumiału powyższy cytat, wszystko byłoby na swoim miejscu. Pn maja 28, 2012 17:57 Awa Dołączył(a): Pt sie 05, 2005 12:10Posty: 1239 Re: Jak rozumiecie słowa:"Żony bądźcie poddane mężom"?;-) Cytuj:Posłuszeństwo żon powinno być. Hehe jak to dobrze ,że w 1928 - Kościół katolicki w Polsce zmienił przysięgę ślubną dla kobiet, usuwając fragment zobowiazujący kobietę do posłuszeństwa mężowi. Pn maja 28, 2012 18:06 szumi Moderator Dołączył(a): Pt sty 04, 2008 22:22Posty: 5619 Re: Jak rozumiecie słowa:"Żony bądźcie poddane mężom"?;-) Liza napisał(a):Czego ma dotyczyć to posłuszeństwo?ikm napisał(a):w czym dokładnie owo poddanie ma się wyrażać?Św. Paweł podaje wyraźnie: Żony niechaj będą poddane swym mężom [...] - we posłuszeństwo dotyczy wszystkiego. Zwróciłbym uwagę na jeszcze jeden szczegół tego fragmentu. Mamy tu do czynienia z parami: Chrystus i mąż; Kościół i żona. I autor listu zaznacza, że Chrystus jest 'zbawcą Ciała', czyli zbawcą Kościoła. W tej analogii, mąż jest zbawcą żony. Tzn. na mężu spoczywa ważna rola prowadzenia rodziny w kierunku zbawienia. I także w tym ma być to jak to dobrze ,że w 1928 - Kościół katolicki w Polsce zmienił przysięgę ślubną dla kobiet, usuwając fragment zobowiazujący kobietę do posłuszeństwa _________________Η αληθεια ελευθερωσει υμας... Veritas liberabit vos... Prawda was wyzwoli... (J 8, 32b) Pn maja 28, 2012 18:08 Anonim (konto usunięte) Re: Jak rozumiecie słowa:"Żony bądźcie poddane mężom"?;-) Ja nie rozumiem na czym ma polegać to posłuszeństwo, wiec mam nadzieję, że dowiem się. Mnie wychowywano tak, bym mogła być niezależna w życiu a nie zależna od męża, przynajmniej finansowo. Po studiach wyszłam za mąż i dalej studiowałam znacznie dłużej. Gdybym nie pracowała to dyplom mogłabym oprawić jedynie w ramki. Ukształtowano mnie na niezależną osobowość, tego się nie zmieni, nawet gdybym chciała. Czemu ma służyć to posłuszeństwo? Ostatnio edytowano Pn maja 28, 2012 18:29 przez Anonim (konto usunięte), łącznie edytowano 1 raz Pn maja 28, 2012 18:21 Anonim (konto usunięte) Re: Jak rozumiecie słowa:"Żony bądźcie poddane mężom"?;-) Szumi: lejesz wodę. Zadałam pytanie; czemu ma służyć to posłuszeństwo? Ja oceniam swoje małżeństwo jako udane a nie mam bladego pojęcia czym się je posłuszeństwo. Pn maja 28, 2012 18:22 Anonim (konto usunięte) Re: Jak rozumiecie słowa:"Żony bądźcie poddane mężom"?;-) szumi napisał(a):Liza napisał(a):Czego ma dotyczyć to posłuszeństwo?ikm napisał(a):w czym dokładnie owo poddanie ma się wyrażać?Św. Paweł podaje wyraźnie: Żony niechaj będą poddane swym mężom [...] - we posłuszeństwo dotyczy To jest despotyzm a nie katolickie rzecz - aczynam łapać sens tego "poddania mężowi" - ale jest to sprzeczne z moim rozumieniem świata, z moja naturą, gdybym zaczęła stosować to w praktyce, to już nie byłabym sobą tylko udawałabym kogoś wrażenie, że jednak nie wszystkie słowa z Biblii można zastosować w dzisiejszych czasach. Pn maja 28, 2012 18:31 Anonim (konto usunięte) Re: Jak rozumiecie słowa:"Żony bądźcie poddane mężom"?;-) Znalazłam ciekawy i dyskusyjny artykuł z FRONDY na ten temat, co sądzicie Panie i Panowie????DLACZEGO MĘŻCZYŹNI SĄ MĄDRZEJSI OD KOBIET?kategoria: KościółDodano: sobota, 26 listopada 2011, 19:35I dlaczego nas kobiety tak to boli? Otóż na taką wieść od razu czujemy się gorsze. A skoro czujemy się gorsze, to boli. Niepotrzebnie. Mężczyzna jest mądrzejszy, co nie znaczy lepszy czy gorszy. Jest inny i do czego innego został powołany. Tu na ziemi mężczyzna jest panem, a kobieta jego pomocą. Władza potrzebuje szczególnej mądrości, wielkich odkrywców, konstruktorów, myślicieli, naukowców, wojowników, etc. Potrzebuje być niezależna od emocji czy huśtawek hormonalnych. Władza musi być stabilna. Wśród wielkich tego świata mało jest kobiet i to niekoniecznie dlatego, że z równouprawnieniem był/jest kłopot. To mężczyzna został powołany do wielkości. Do królowania. I jedna Skłodowska detronizacji nie czyni. Jednak wyssałyśmy pewne niezachwiane prawdy z mlekiem matki. Że mężczyzna gorszy, że się do niczego nie nadaje, że rodziny utrzymać nie potrafi, że trzeba go stale kontrolować i absolutnie nie powierzać żadnych ważnych spraw, bo fiasko gwarantowane. I same sobie, Drogie Panie, zgotowałyśmy ten smutny żywot, w którym „prawdziwych mężczyzn już nie ma”. Świat pełen jest wycofanych i zakompleksionych chłopców, którzy samoakceptacji szukają w nałogach i rozrywkach. Mało który jest godnym kandydatem na męża i głowę rodziny. I my też temu jesteśmy winne, bo z dzikim uporem odbieramy mężczyznom władzę, w najlepszym wypadku stając się współkrólem, a w najgorszym – panowanie przejmując. I niech męski osobnik kaszki najlepiej gotuje dzieciom i podłogę zamiata, a i tak trzeba dzwonić co pięć minut, żeby sprawdzić czy już coś zawalił, czy jeszcze, o dziwo, nie. W tej przykrej sprawie nawet Kościół rzadko służy pomocą, bo się nieszczęsny mocno sfeminizował. I mężczyźni dezerterują z Kościoła, nie widzą w nim miejsca dla siebie, pośród śpiewów o trzymającym ich za rękę Jezusie, a kazaniami o miłości i serduszku. Mężczyźni nienawidzą się trzymać za ręce. Musi być dla nich także strasznym wizerunek Jezusa kreowany przez współczesne wspólnoty: Jezusa, który jest przyjacielem i, który nas wszystkich przytula. Mężczyzna ma dzikie serce. I potrzebuje Jezusa wojownika. I jakże o niebo lepszym byłby Marsz Mężczyzn, gdyby biorąca w nim udział owa zacna armia śpiewała Chrystus wodzem, zamiast – Jezus mnie kocha. Mądrość mężczyzny to dla świata i dla nas Pań wspaniały dar. Podczas codziennych zmagań, związanych z noszeniem, rodzeniem dzieci oraz opiekowaniem się nimi, dobrze jest móc powierzyć komuś kierownictwo. I dobrze, że jest to ktoś to, oczywiście, nie lada odwagi od kobiety, bo traci ona wówczas kontrolę nad wieloma sprawami. A nasza pycha lubi kontrolować. Dlatego wiele z nas drży na myśl o fragmencie Pisma Św.: „Żony bądźcie poddane mężom”. Ale od mężczyzn też Bóg wymaga: „Mężowie miłujcie żony i nie bądźcie dla nich przykrymi” (Kol 3, 18-19). Mądry mężczyzna wie bardzo dobrze, że władza jest służbą. Mężczyzna jest mądrzejszy od kobiety. To fakt. I to fakt, który w żaden sposób kobiecie nie uwłacza. Kobieta ma szereg innych zalet, które pomagają wypełniać jej powołanie. Dlatego porównywanie mężczyzn i kobiet zawsze jest skazane na porażkę. Tak jak ich zrównywanie. Są stworzeni do czego innego. Mężczyzna jest mądry i silny. Kobieta jest piękna i dobra. I nie ma co się oszukiwać, ale żaden, nawet najbardziej wyszukany komplement dotyczący żeńskiej mądrości nie przyniesie damie tyle radości, co ten wychwalający jej piękno. I w tym właśnie ujawnia się prawdziwa tęsknota kobiecej duszy... Bo kobieta także powołana jest do wielkości, tylko inaczej. Mniej spektakularnie, w cieniu mężczyzny, w cichej pracy na co dzień. Maryja nie była kobietą światową w dzisiejszym znaczeniu tego słowa. Nie była też wycofaną „szarą myszką”. Potrafiła być stanowcza. Opiekowała się domem, była żoną i matką. Żadnych „wielkich” osiągnięć. Codzienność. Pewnie i monotonia. Niewiele o Niej w Biblii. A jednak to właśnie Ona stoi najwyżej w hierarchii świętych, gdzie przecież znajduje się wielu niesamowitych mężczyzn. To właśnie za wstawiennictwem Maryi można wymodlić sobie największe łaski. No to Panowie, również macie zagwozdkę. Ale niedużą, bo wielkość Matki Bożej niczego Wam nie ujmuje. W końcu „chłop potęgą jest i basta!” Pn maja 28, 2012 18:42 Anonim (konto usunięte) Re: Jak rozumiecie słowa:"Żony bądźcie poddane mężom"?;-) Artykuł powyższy pochodzi ze stronki: ... iet__32079 Pn maja 28, 2012 18:43 szumi Moderator Dołączył(a): Pt sty 04, 2008 22:22Posty: 5619 Re: Jak rozumiecie słowa:"Żony bądźcie poddane mężom"?;-) Widzę, że autor artykułu w pełni się ze mną zgadza _________________Η αληθεια ελευθερωσει υμας... Veritas liberabit vos... Prawda was wyzwoli... (J 8, 32b) Pn maja 28, 2012 19:07 WIST Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47Posty: 12979 Re: Jak rozumiecie słowa:"Żony bądźcie poddane mężom"?;-) Ciekawe pytanie i sam ilekroć czytałem ten fragment nie byłem pewny jak go rozumieć. Faktycznie jest napisane że to poddanie żony dotyczy wszystkiego, ale jak realizować je w praktyce. Czy jest to jakaś prawda uniwersalna, którą potwierdza i biologia i psychologia i seksuologia itd.? Dziś panuje chyba przekonanie że powinna być równość, a ludzie nie znoszą słów, które sugerują że ktoś ma być komuś poddany. W miłości jednak nie ma miejsca na zniewolenie, więc chyba nie o takie poddanie chodzi. Czy zatem każdy mąż niejako od urodzenia jest zdolny do bycia tym któremu należy się poddać? A co z różnicą charakterów? Czy aby na pewno nie ma tu miejsca na kontekst kulturowy? Myślę że w jednym wypadku taki układ byłby dobry, a w innym już nie możliwy. Czy to jednak sprawi, że to ostatnie małżeństwo będzie nieudane? _________________Pozdrawiam WIST Pn maja 28, 2012 20:25 Anonim (konto usunięte) Re: Jak rozumiecie słowa:"Żony bądźcie poddane mężom"?;-) Ja znam taka opowieść. Nie wiem ile w niej prawdy...Na nauki przedmałżeńskie zaproszono parę obchodząca właśnie diamentowe gody. Facet prawie jak drwal z kreskówki, a kobieta jakaś taka szara, cicha, w oczy się nie rzuca, na pytania często za nią mąż odpowiada. Podobno przez te wszystkie lata ani razu się nie pokłócili. Zadano więc pytanie zasadnicze: jak wy to zrobiliście? Kobieta tylko na męża łypnęła, a ten poprawił się w krześle i zdecydowanym głosem opowiada:- Najważniejsze to wszystko przed ślubem ustalić. Więc ustaliliśmy wspólnie, ze ja będę podejmował te ważne, życiowe decyzje, a zona zajmie się tymi codziennymi drobiazgami."Drwal" popatrzył na efekt swoich słów i jeszcze dodał:- Żadnej wielkiej decyzji w życiu nie musiałem podejmować. Pn maja 28, 2012 20:46 Anonim (konto usunięte) Re: Jak rozumiecie słowa:"Żony bądźcie poddane mężom"?;-) Ludzie wybierają się, bo potrafią się ze sobą dogadać, mają wspólny język, szanują się i chcą jedno dla drugiego być wsparciem w życiu. Różnie to bywa. Ja tu widzę przyjaźń z tym niepowtarzalnym akcentem seksualności i wzajemnej fascynacji. To ma być jedność ukształtowana z dwóch różnych osobowości. Ja widzę równość a nie płaszczyznę skośną, która wskazuje na podległość i poddanie. Mężczyźni lubią podejmować ostateczne decyzje i mądre kobiety o tym wiedzą. Z drugiej strony mężczyźni chcą mieć ciepły dom a to jest rola kobiet. Mój mąż żartobliwie powiada, że ktoś musi w domu rządzić a on jest fizycznym. Ja zupełnie nie znam się na tzw męskich pracach domowych i nie chcę się znać. Pn maja 28, 2012 20:52 Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg Nie możesz rozpoczynać nowych wątkówNie możesz odpowiadać w wątkachNie możesz edytować swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz dodawać załączników

Warto tez spytać, dlaczego, choć prawo na to pozwala, mężczyźni nie biora sobie masowo nazwisk żon. Zaproponowalabym też kobietom, które się na mnie oburzają eksperyment: niech zaproponują mężom, że po 20 latach z ich nazwiskiem oboje przejadą teraz na 20 lat na ich nazwiska panieńskie. Bywa, że rozwój osobisty i interpersonalny hamowany jest przez siły zewnętrzne, związane z postępem technicznym, ciągłym przenoszeniem się z miejsca na miejsce, autorytatywnymi wymaganiami pracodawców, rywalizacją zawodową przymusami społecznymi, opinią publiczną. Pragnąc spełnienia i szczęścia nie mamy innego wyboru, jak tylko wniknąć na chłodno w istotę rzeczy i przekonać się, jakie są nasze potrzeby. Zapewne nie otrzymamy wszystkiego, czego pragniemy, od naszego partnera - na to nikt nie może liczyć - ważne jednak, żebyśmy osiągnęli stałą równowagę, pozwalającą, aby potrzeby obu stron były zaspokajane w podobnym, satysfakcjonującym je stopniu. Poczytna książka Willarda E. Harleya, Jr. His Needs, "Her Needs" wylicza pięć podstawowych potrzeb, których spełnienia mężczyźni oczekują od swych żon, oraz pięć potrzeb, których zaspokojenia oczekują od mężów kobiety. Potrzeby męskie to: Zaspokojenie seksualne. Towarzystwo do zajęć rekreacyjnych. Zewnętrzna atrakcyjność partnerki. Troska o dom (o porządek i spokój). Podziw (zwany oględnie "szacunkiem"). Z kolei potrzeby kobiece to: Uczucie. Rozmowa. Uczciwość i otwartość. Wsparcie finansowe. Poświęcenie rodzinie. Terapeuci małżeńscy zauważyli, że lista Harleya rzeczywiście odpowiada podstawowym problemom wywołującym kryzysy małżeńskie. Niektóre z wymienionych przez niego potrzeb można by określić innymi pojęciami, jedne od drugich różnią się też ciężarem gatunkowym, niemniej w swej istocie są to wszystko powszechne potrzeby mężczyzn i kobiet domagające się zaspokojenia. Inny ceniony autor książek psychologicznych, Kevin Leman, pisze, że obie strony gotowe są do wielu wysiłków i wyrzeczeń, by umocnić małżeństwo, jeśli tylko męska potrzeba zaspokojenia seksualnego i kobieca potrzeba uczucia są przez drugą stronę związku uczciwie podejmowane. Jedna ze słuchaczek zaczepiła Lemana po wykładzie, pytając: "Czy chce pan powiedzieć, że mężczyźni lubią seks, a kobiety nie? Czy utrzymuje pan, że kobietom zależy tylko na uczuciu?" Leman odpowiedział wtedy: "Bynajmniej. Uważam tylko, że gdy mężczyzna we właściwy sposób okazuje kobiecie uczucie, stwarza jej w ten sposób podstawę do przeżycia wspaniałego seksu. Wielu kobietom seks może sprawiać więcej radości niż mężczyznom, ale ten warunek powinien być spełniony". Z pewnością dla obu stron bardzo ważnymi warunkami dobrego małżeństwa są seks i poświęcana sobie nawzajem uwaga. Te dwa czynniki są ściśle ze sobą powiązane; nie ma zwykle jednego bez drugiego. Wiadomo jednak, że do utrzymania i rozwoju związku to nie wystarczy; potrzebny jest jeszcze szacunek i zdolność dostrzegania w partnerze nie tylko mężczyzny czy kobiety, lub mechanizmu do spełniania potrzeb partnera, ale osoby. Małżeństwo składa się z kilku aspektów; prócz miłości, seksu, uwagi i szacunku obejmuje jeszcze sferę planów i oczekiwań, sferę porozumiewania się, formy rozwiązywania konfliktów, sferę podstaw materialnych i wreszcie formy wspólnego spędzania czasu. Oczekiwania. Jednym z najcenniejszych darów, jakie możemy otrzymać w życiu, jest ofiarowywana przez małżeństwo możliwość dzielenia życia z inną istotą ludzką. Największym zagrożeniem dla niego są nasze wygórowane oczekiwania. Im więcej oczekujemy, tym więcej trudności powstanie we wzajemnej interakcji. Porozumiewanie się. Wzory porozumiewania się wyniesione z rodzinnego domu przenoszą się w nasze życie małżeńskie i mają tendencję do utrwalania się w nim. Ważne, aby w toku interakcji z partnerem dostrzegać, jak przyjmuje on te formy komunikowania się. Obecne w nich elementy, które działają niszcząco i niosą ryzyko, powinieneś wyeliminować. Rozwiązywanie konfliktów. Idealizmem, a nawet naiwnością byłoby zakładać, że w waszym wspólnym życiu nie będzie nigdy nieporozumień ani sporów. Ważne, żeby się one nie przekształcały w rywalizację, walkę, w której jedna ze stron wygrywa, druga przegrywa. Staraj się, żeby zwycięzcą okazał się wasz związek. Pieniądze. Są obok seksu czynnikiem najmocniej przyczyniającym się do niezgody. Kłótnia o sprawy finansowe jest często przejawem problemów emocjonalnych leżących głębiej, czy to indywidualnych, czy wspólnych. Problemy z gospodarowaniem pieniędzmi można rozwiązywać z pomocą specjalisty - konsultanta finansowego. Wspólne spędzanie czasu. Ważną umiejętnością, nawet sztuką, jest gospodarowanie własnym czasem, czyli takie jego planowanie, które pozwala osiągnąć zamierzone cele. Niezależnie od tego, jakie przyjmujesz priorytety, oczywiste jest, że przeznaczając zbyt mało czasu na przebywanie z partnerem, narazisz w końcu związek na niebezpieczeństwo. Nie można się obejść bez odpowiednio długich chwil, kiedy fizycznie i emocjonalnie jesteście do swojej dyspozycji. Gdy partnerzy nauczą się już cieszyć swoją wzajemną obecnością, mogą poszukać innych par, w których towarzystwie dobrze się czują. Żadnej z tych licznych płaszczyzn wspólnego życia nie wolno zaniedbywać, a wszystkie trzeba traktować z delikatnością. Rzeczą najważniejszą dla ich codziennej pielęgnacji jest dialog między partnerami; piętnasto- czy dwudziestominutowa rozmowa odgrywa w związku tak ożywczą rolę jak obieg krwi w organizmie. Kiedy brakuje dopływu krwi, ciało umiera - podobnie też rozluźnia się związek, gdy brak dialogu otwiera pole dla uraz i rozczarowania. Rozpoczynając pracę nad zmianą zachowań w związku warto przy najbliższej okazji zaproponować partnerowi pewne ćwiczenie, zajmujące tylko kilka minut, a pozwalające w tym krótkim czasie efektywnie skupić się na drugiej osobie. Chodzi o ustrukturyzowany dialog; jeśli obie strony biorą w nim udział z przekonaniem, odgrywa on cenną rolę w zwiększaniu harmonii związku. Znam parę, która prowadząc taki dialog przez cały tydzień, rano i wieczorem, osiągnęła szybką poprawę wzajemnej interakcji. Postaraj się więc odprężyć, uspokoić myśli i ze szczerym pragnieniem oraz zamiarem przełamania kryzysu usiąść wraz z partnerem tak, żebyście patrzyli sobie z bliska w oczy, w miarę możliwości uśmiechając się do siebie. Jeśli nie czujecie niechęci do kontaktu fizycznego, stykajcie się kolanami. Zacznijcie teraz czytać przytoczony poniżej dialog wolno i wyraźnie, wyobrażając sobie, że rzeczywiście dotyczy on was. Wszystko jedno, kto zacznie. Druga osoba - to bardzo ważne - powinna równie wolno i wyraźnie powtórzyć cały fragment, kierując go do partnera. Partnerka A: Wiesz, Janku, cenię sobie nasz związek i chciałabym, aby trwał i pogłębiał się. Ale każde z nas jest inną osobą i ma swoje, tylko swoje, potrzeby i pragnienia. Pamiętam o tym i uważam, że masz pełne prawo do ich zaspokojenia. Partner B: powtarza to samo. Partner B: Jeśli masz, Aniu, jakieś problemy z zaspokajaniem swoich potrzeb, zawsze cię wysłucham z czułością i akceptacją i spróbuję pomóc w odnalezieniu rozwiązania, nie narzucając swojego. Szanuję twoje prawo do zachowania własnych przekonań i pielęgnowania twoich własnych wartości, choćby różniły się od moich. Partnerka A: powtarza to samo. Partnerka A: Kiedy twoje zachowanie będzie sprzeczne z tym, co niezbędne do zaspokojenia moich potrzeb, uczciwie i otwarcie powiem ci, że mi się ono nie podoba. Ufam, że dostatecznie szanujesz moje potrzeby i uczucia, żeby zmienić sposób bycia, który jest dla mnie nie do przyjęcia. Gdyby moje zachowanie było nie do przyjęcia dla ciebie, proszę, żebyś powiedział mi o tym otwarcie i uczciwie, tak abym mogła je zmienić. Partner B: powtarza to samo. Partner B: Jeżeli oboje dojdziemy do przekonania, że któreś z nas nie może zmienić zachowania naruszającego potrzeby drugiego, będziemy musieli przyznać, że powstał między nami konflikt. Może to być dobra okazja do przyjrzenia się sobie; obraz konfliktu rzuca na nas bowiem pewne światło i coś o nas mówi. Może to nawet pomóc nam w obraniu dalszej drogi kształtowania związku. Najważniejsze jednak, że usiłujemy ten konflikt rozwiązać, nie uciekając się do użycia siły lub manipulacji; że nie staramy się w nim wygrać kosztem drugiej strony. Partnerka A: powtarza to samo. Partnerka A: Szanuję twoje potrzeby, ale szanuję także własne, a tym samym cieszę się i doceniam to, że pomagasz mi je zaspokoić. Nie oczekuję, iż spełnisz je wszystkie; sama muszę sobie z nimi radzić. Zastanowimy się wspólnie, jak zaspokajać nasze potrzeby i jak rozwiązywać problemy. Partner B: powtarza to samo. Partner B: W ten sposób możesz nadal osobiście się rozwijać, podobnie jak ja. Nasz związek może stać się prawidłowym układem, w którym obie strony dążą do realizacji istniejących w nich możliwości. Potrafimy niezmiennie odnosić się do siebie z wzajemnym szacunkiem, miłością i zrozumieniem. Partnerka A: powtarza to samo. Partnerka A: Związek między kobietą i mężczyzną jest najbardziej osobistą i głęboką więzią, jaka może stać się udziałem człowieka: potencjalnie także najszczęśliwszą. Za moje zadanie na najbliższe dni uważam utrwalenie tego, co dziś rozpoczęliśmy z wiarą i ufnością w nasze wzajemne możliwości. Szczerze i z całych sił będę odpowiadać na twoje potrzeby i dążyć do poprawy związku z tobą. Obiecuję ci to. Partner B: powtarza to samo. W ostatnich latach powszechnie dostrzega się korzyści płynące z ćwiczeń fizycznych. Na siłownie i inne ośrodki rekreacyjne, na przyrządy do samodzielnego użytku mogące poprawić kondycję fizyczną ćwiczącego wydaje się miliony dolarów. We wszystkich ćwiczeniach tajemnica powodzenia polega na systematyczności i częstym powtarzaniu; bez tego nie osiągnie się żadnej korzyści. Dotyczy to także ćwiczeń w sprawności emocjonalnej i doskonaleniu związków partnerskich - ćwiczenie, które powyżej zaproponowałem, podobnie jak inne przedstawione w tej książce, da niewiele albo zgoła nic, jeśli nie będziecie wykonywać go regularnie. Więcej w książce: Odbudowywanie związków - Peter M Kalellis
Mężowie muszą kochać swe żony jak samych siebie i pamiętać, że ponoszą za to odpowiedzialność przed swoją Głową — Jezusem Chrystusem (Efezjan 5:29; 1 Koryntian 11:3). 9. Czym odznaczał się Jezus według Listu do Filipian 1:8 i dlaczego mężowie mają być tacy wobec żon?
Początki związków są zawsze romantyczne, zaskakujące i pełne emocji. Pary spędzają ze sobą oraz więcej czasu i poznają się wzajemnie. Dzięki temu po jakimś czasie podejmują decyzję o ślubie i mają nadzieję, że bajka ta będzie trwała nadal. Istnieje jednak kilka ważnych kwestii, które mogą zaburzyć funkcjonowanie związku i sprawić, że nie będzie już tak pięknie i bajkowo. Poznajcie kilka ważnych błędów, jakie popełniają „świeże” żony w stosunku do swoich „świeżych” mężów. Gól głowy Najbardziej znana damska wymówka przed współżyciem to „dzisiaj nie kochanie boli mnie głowa”. Argument ten jest używany nagminnie i żaden facet nie lubi go słuchać. Wiadomo, że nie samym życiem seksualnym żyją młodzi małżonkowie, jednak jest to ważny aspekt ich życia. Warto więc od czasu do czasu „użyć” innych argumentów lub sprawić, aby współżycie nie było tylko przykrą codziennością a pogłębianiem wspólnej więzi. Nakazy Podział obowiązków w związku jest ważny, ale nie należy wyznaczać ich tylko jednej stronie. Mężowie nie chcą być zarzucani obowiązkami, gdzie z nakazami nie mogą polemizować. Spędzanie wieczorów od czasu do czasu w gronie znajomych nie jest czymś złym, tylko pokazuje, że para ma do siebie zaufanie i prawo do spędzania czasu nie tylko w swoim towarzystwie. Ciągła krytyka Krytyka potrafi mocno podciąć skrzydła, szczególnie jeśli jest, wypowiada przez osobę, która raczej powinna nam wspierać. Krytykowanie męża może sprawić, że będzie on jeszcze bardziej niechętny do podejmowania dalszych działań. Spowoduje to, że nie będzie chciał nić zrobić, ponieważ będzie wiedział, że i tak zostanie skrytykowany. Narzekanie Nikt z nas nie lubi słuchać narzekania innych, mimo że jesteśmy podobno narodem lubiącym narzekać. Podział obowiązków i wywiązywanie się z nich jest w małżeństwie bardzo ważne. Młode małżonki często narzekają, na swoich mężów, przez co oni mają jeszcze mniej zapału do ich wykonywania. Ważne jest, aby raczej chwalić facetów za wykonane zadania, niż narzekać, że czegoś nie zrobili. Ciągłe narzekanie i wypominanie nie jest budujące i zachęcające do wykonywania innych obowiązków. Porównania Nie należy porównywać swojego męża do mężów koleżanek czy znajomych, ponieważ nigdy nie przynosi to nic dobrego. Mężowie, jak i żony nie lubią być przedmiotem porównań, które raczej nie są budujące. Najlepiej jest wszelkie problemy i nieścisłości rozwiązywać w związku, a nie wywlekać je na zewnątrz.
Czasami nie chcemy szanować tych, którzy nas nie szanują. Czasami dotyczy to nawet krewnych i przyjaciół, jeśli wydaje nam się, że nie okazują wystarczającej sympatii. Jednakże należy szanować każdego. Oto 5 powodów dlaczego: 1. Bez szacunku nie ma stabilnego społeczeństwa.
Witam serdecznie, niestety trudno stwierdzić, co jest przyczyną zachowania Pani męża, bez bezpośredniej rozmowy z Pani mężem. Wspomina Pani, że mąż krzyczy, że nie ma Pani siły się dalej z nim kłócić. Być może dochodzi do rozmów między Państwem w sytuacjach, kiedy poziom emocji jest wysoki, np. kiedy mąż faktycznie nagle wychodzi z domu, nie mówiąć gdzie idzie. Zrozumiałą reakcją w takiej sytuacji może być np. zdenerwowanie z Pani strony, co wywołuje zdenerwowanie u męża. Może warto porozmawiać nieco później, kiedy sytuacja będąca powodem zdenerwowania, nie dzieje się na bieżąco. Proszę może "umówić" się z mężem na rozmowę. Uprzedzić, że ma ona dotyczyć Waszej relacji, Pani oczekiwań od męża, rozczarowań, o Pani odczuciach i potrzebach, które nie są zaspakajane. Pomocny, w tym jak przeprowadzać taką rozmowę może Pani artykuł Proszę wcześniej przygotować się, co dokładnie chce Pani powiedzieć mężowi. Jeśli jednak to nie przyniesie oczekiwanych przez Panią efektów, proszę poszukać dla Państwa pomocy u specjalisty. Jeśli mąż się nie zgodzi na terapię, może Pani zawsze pójść sama, aby sobie pomóc w tej sytuacji. Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia, Katarzyna Włoch ------------------- ZAPRASZAM NA
Niektórzy nawet narzekają na wygląd swoich żon – czasem nie dbają o siebie, czasem mają nadwagę, czasem ubierają się nieodpowiednio. Ci biedni mężczyźni tracą zainteresowanie swoimi “okropnymi” żonami, a potem zaczynają szukać miłości poza domem. Nie zdają sobie sprawy, że to oni, a nie ich żony, są temu winni.
29 wersetów biblijnych o żonach, małżeństwie i miłości Małżeństwo to niesamowita podróż zarządzona przez Boga. Utrzymywanie Go w centrum twojego małżeństwa jest ważne i dlatego te wersety biblijne o miłości, żonach i małżeństwie są kluczowe, aby były drogie w twoim sercu. Módlcie się nad tymi wersetami biblijnymi o miłości samej lub ze współmałżonkiem, aby zachęcić i podnieść na duchu swoje życie i małżeństwo. Zapoznaj się z naszą listą posortowaną tematycznie – wersety biblijne o byciu dobrą żoną, wersety biblijne o małżeństwie i wersety biblijne o miłości. Wersety biblijne o byciu dobrą żoną Biblia ma wiele do powiedzenia, jeśli chodzi o bycie dobrą żoną. W rzeczywistości zawiera wiele wskazówek, które mogą służyć jako przewodnik dla żon. Oto niektóre z naszych ulubionych wersetów biblijnych o byciu dobrą żoną. POSZUKUJESZ NADZIEI? Już teraz oglądaj podnoszące na duchu filmy i programy telewizyjne na Przysłów 31: 11-12, KJV „Serce jej męża bezpiecznie jej ufa, więc nie potrzebują łupów. Ona będzie mu czynić dobro, a nie zło przez wszystkie dni swojego życia ”. Wersety biblijne o małżeństwie pokazują nam, że mężowie i żony są powołani do wzajemnej miłości. składnikiem udanego związku. Tytusa 2: 5, KJV „Być dyskretnym, czystym, stróżami w domu, dobrymi, posłusznymi własnym mężom, aby słowo Boże nie dajcie się bluźnić ”. Samokontrola i posłuszeństwo wobec słowa Bożego mają znaczenie. Ten werset biblijny o małżeństwie zachęca ludzi do głębszego zastanowienia się nad rolami i obowiązkami, które towarzyszą miłości i małżeństwu. 1 Tymoteusza 3:11, KJV „Mimo to ich żony muszą być poważne a nie oszczercami, trzeźwymi, wiernymi we wszystkim ”. Wersety biblijne o miłości i małżeństwie mówią nam o tym, jak ważne jest, aby nie być„ oszczercami ”i być wiernym. Ten werset mówi o rolach i obowiązkach żon, ale może być również zastosowany do mężów. Rodzaju 2:24, KJV „Dlatego mężczyzna powinien opuścić ojca i jego matkę i przylgną do żony: i będą jednym ciałem ”. Ten werset biblijny o małżeństwie ujawnia, że mężczyzna opuszcza swoją rodzinę i łączy się z żoną, aby stać się„ jednym ciałem ”. Podkreśla, jak ważne jest budowanie kochającego związku ze współmałżonkiem. Obejrzyj wzruszającą opowieść o byłym chłopcu z bractwa, który porzucił swoje życie imprezowania, aby przyjąć swoją wiarę i „przestarzałe” uczucia dotyczące miłości i romans w „Starym stylu”. Pozostaje tylko pytanie, czy będzie w stanie pomóc niespokojnemu, swobodnemu spryskowi w jej poszukiwaniu miłości? Obejrzyj ten i nie tylko film, dostępny teraz w Pure Flix z bezpłatną wersją próbną. Titus 2: 3-5, KJV „Podobnie starsze kobiety zachowują się jak staje się świętością, a nie fałszywymi oskarżycielami, niewyczerpanymi winami, nauczycielkami dobrych rzeczy; Aby młode kobiety nauczyły trzeźwości, kochania mężów, kochania swoich dzieci, dyskretności, czystości, stróżów w domu, dobrego , posłuszni własnym mężom, aby słowo Boże nie było bluźnione ”. Biblia wzywa starsze kobiety, aby były przykładem dla młodszych kobiet, jeśli chodzi o miłość, małżeństwo i macierzyństwo. Te wersety biblijne o miłość i małżeństwo to fascynujący przewodnik do rozważenia. Przeczytaj także: Jakie znaczenie i historia kryje się za modlitwą Pańską? Kolosan 3:18, KJV „Żony, poddajcie się własnym mężom, jak przystoi w Panu”. Biblia mówi o żonach podporządkowywanych swoim mężom oraz o mężach, którzy szanują i kochają swoje żony. Jest tu wytłumaczenie. Efezjan 5:33, KJV „Jednak niech każdy z was kocha swoją żonę jak siebie samego i niech żona widzi, że szanuje swojego męża. ” Biblijne wersety o małżeństwie ujawniają, że mężczyźni powinni kochać swoje żony jak siebie – wezwanie, które wskazuje na głęboki szacunek, z jakim mężowie powinni traktować swoich małżonków. Efezjan 5: 22- 24, KJV „Żony, poddajcie się własnym mężom jak Panu. Albowiem mąż jest głową żony, jak Chrystus jest głową kościoła, a On jest Zbawicielem ciała. Tak więc, jak kościół podlega Chrystusowi, tak niech żony będą we wszystkim wobec swoich mężów ”. Żony powinny w pełni ufać kochającemu mężowi. Jest to koncepcja, która jest wielokrotnie poruszana w całym tekście biblijnym. Przysłów 18:22, KJV „Kto znalazł żonę, znalazł dobrą rzecz i uzyskał łaskę Pana . ” Biblijne wersety o żonach mówią nam o znaczeniu małżeństwa i błogosławieństwie, jakim może być żona dla mężczyzny. W rzeczywistości znalezienie dobrej żony jest dowodem na to, że znajdujesz łaskę u Boga. Księga Przysłów 19:14, KJV „Dom i bogactwa są dziedzictwem ojców: a roztropna żona pochodzi od Pana”. Ten werset, podobnie jak w Przypowieści 18, jest dziedzictwem o żonach przypomina nam, że roztropna żona pochodzi od ważne jest, aby mężczyźni modlili się do Boga, aby przyprowadził im Swojego partnera i zawsze modlili się za nasze żony przez całe nasze małżeństwa. SUBSKRYBUJ: Zacznij słuchać „The Pure Flix Podcast” Wersety biblijne o małżeństwie Oto kilka znakomitych wersetów biblijnych na temat małżeństwa, które mają wzmocnić twoją miłość. I Mojżeszowa 1: 27-28, KJV „Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył; stworzył ich mężczyzną i niewiastą. I Bóg im pobłogosławił, i rzekł im Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełnijcie ziemię, i pokonaj go: i panuj nad rybami morskimi i ptactwem powietrznym, i nad każdą żywą istotą, która porusza się po ziemi ”. Biblijne wersety o małżeństwie ujawniają, że Bóg stworzył ludzi i kobiety na Jego podobieństwo. Hebrajczyków 13: 4 KJV „Niech małżeństwo będzie czczone przez wszystkich, a łoże małżeńskie niech będzie nieskalane, gdyż Bóg osądzi seksualnie niemoralne i cudzołożne ”. Kiedy to się dzieje e do wersetów biblijnych o małżeństwie, ten przypomina ludziom o znaczeniu wzajemnego oddania się. Kaznodziei 4: 9, KJV „Lepiej jest dwóm niż jednemu, ponieważ mają dobry zwrot za ich pracę: jeśli którekolwiek z nich upadnie, jedno może pomóc drugiemu wstać. Ale współczuj każdemu, kto upadnie i nie ma nikogo, kto mógłby im pomóc. Ponadto, jeśli dwie osoby położy się razem, będą się ogrzewać. Ale jak można się ogrzać w pojedynkę? ” Wersety biblijne o żonach i mężach mówią nam, jak ważne są związki małżeńskie. Jeśli chodzi o przyjaciół i małżeństwo, zawsze lepiej jest dwoje niż jeden. Efezjan 5:25, KJV „Dla mężów oznacza to kochać swoje żony, tak jak Chrystus umiłował kościół. Oddał za nią swoje życie ”. Mężowie i żony są wezwani do wzajemnej miłości i dobrego traktowania. To jeden z wersetów biblijnych o miłości, który przypomina parom, aby wzorowali się na przykładzie Chrystusa, jak kochać. Obejrzyj film „Nowe życie”, który bada wzloty i upadki życia i miłości, pokazując nam, że w dobrych i złych czasach do życia można podchodzić z nadzieją i szansą na coś nowego . Zarejestruj się, aby skorzystać z bezpłatnej wersji próbnej Pure Flix, aby obejrzeć ten film i nie tylko. Przeczytaj także: 5 wskazówek, jak nauczyć się „modlić się bez przerwy” Rodzaju 2:24 , KJV „Dlatego mężczyzna powinien opuścić ojca i matkę i mocno trzymać się swojej żony, i staną się jednym ciałem”. Małżeństwo jest instytucją stworzoną przez Boga – jedną która jednoczy mężczyzn i kobiety jako „jedno ciało”. Ten werset mówi o znaczeniu zjednoczenia. Kaznodziei 4:12, KJV „Chociaż jeden może być pokonany, dwa mogą się bronić. Sznur trzech nici nie jest szybki zepsuty. ” Wersety biblijne o żonach i mężach zachęcają nas do rozważenia mocy, która może pochodzić z partnerstwa – takiego, który można znaleźć w małżeństwie. Mark 10: 9, KJV „Dlatego to, co Bóg złączył, niech nikt nie rozdziela”. Kiedy Bóg łączy dwoje ludzi w małżeństwie, ważne jest, aby nikt nie wkroczył w ten związek ani nie stworzył żadnej . Wersety biblijne o żonach i mężach podkreślają znaczenie związku małżeńskiego. Dodatkowe wersety biblijne o miłości Mężowie i żony muszą pamiętać, jak ważna jest miłość – emocja, która może pomóc ludziom przezwyciężyć strach, frustracja i zmagania, które mogą wynikać z relacji. Poniższe wersety dają wiele do rozważenia w kontekście biblijnym. Koniecznie obejrzyj „Zmieniające się serca” – opowieść o człowieku, który niechętnie wraca do domu, by prowadzić rodzinny biznes, opiekować się chorym ojcem i brat, z którym zawsze się kłóci. Musi nauczyć się poświęcać dla tych, których kocha – nawet kosztem własnych marzeń. Sprawdź „Zmiana serc” i nie tylko dzięki bezpłatnej wersji próbnej Pure Flix. „W miłości nie ma strachu, doskonała miłość usuwa strach”. – 1 Jana 4:18 „Miłość jest cierpliwa, miłość jest dobra. Nie zazdrości, nie chełpi się, nie jest dumna. Nie hańbi innych, nie szuka egoizmu, nie łatwo się gniewa, nie prowadzi rejestru krzywd. ” – 1 Koryntian 13: 4-5 „Połóż mnie jako pieczęć na swoim sercu, jako pieczęć na swoim ramieniu, bo miłość jest mocna jak śmierć, zazdrość jest zaciekła jak grób. Jej błyski są błyskami ognia, płomienia Pańskiego. Wiele wód nie ugasi miłości ani potopów jej nie zatopią. Gdyby ktoś ofiarował za miłość całe bogactwo swego domu, byłby całkowicie wzgardzony. – Song of Solomon 8: 6-7 „Z całą pokorą i łagodnością, z cierpliwością, znosząc się wzajemnie w miłości, pragnąc zachować jedność Ducha w więzi pokoju”. – Efezjan 4: 2-3 „A ponad tymi wszystkimi cnotami nałóż miłość, która łączy ich wszystkich w doskonałej jedności”. – Kolosan 3:14 „Nikomu nie wolno nam niczego oprócz wzajemnej miłości, bo ten, kto kocha drugiego, wypełnił prawo.”- Rzymian 13: 8 ” Jeśli mam dar proroctwa i mogę zgłębić wszystkie tajemnice i wszelką wiedzę, i jeśli mam wiarę, która może przenosić góry, ale nie mam miłości, jestem nikim . ”- 1 Koryntian 13: 2 „ Niech poranek przyniesie mi słowo o Twojej niezachwianej miłości, gdyż w Tobie pokładam ufność. Wskaż mi drogę, którą mam iść, bo Tobie powierzam życie ”- Psalm 143: 8 „ Niech nigdy cię nie opuszczą miłość i wierność; zawiąż je na szyi, zapisz je na tablicy swojego serca. W ten sposób zdobędziesz przychylność i dobre imię w oczach Boga i człowieka. ”- Przysłów 3: 3-4 „ Bądź całkowicie pokorny i łagodny; bądź cierpliwy, znosząc jedni drugich w miłości. ”- Efezjan 4: 2 „ Miłujcie się przede wszystkim głęboko, bo miłość zakrywa wiele grzechów ”. – 1 Piotra 4: 8 Aby uzyskać więcej informacji na temat budowania małżeństwa i życia w miłości, zapoznaj się z tym bezpłatnym przewodnikiem po filmach romantycznych. Znajdziesz w nim inspirujące historie o wierze, romansie i małżeństwie. Oglądaj tysiące inspirujących filmów i seriali, korzystając z bezpłatnej subskrypcji próbnej Będziesz mieć dostęp do tysięcy filmów, programów telewizyjnych i oryginalnych programów dla dzieci i całej rodziny – zabawa dla całej rodziny.
Jak i dlaczego mężowie zabijają +Jak i dlaczego żony zabijają” Anuluj pisanie odpowiedzi. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Tłumaczenie hasła "sprzedawanie żon" na angielski . wife selling, wife selling to najczęstsze tłumaczenia "sprzedawanie żon" na angielski. Przykładowe przetłumaczone zdanie: W pierwszym rozdziale pijak Michael Henchard sprzedaje żonę i córkę marynarzowi. ↔ Michael Henchard, drunk, sells his wife and daughter to a sailor in the first chapter.
Michał PAX Bukowski: Nie, jesteśmy jedno. Chociaż mój styl się zmienił i telewizja mnie tego nauczyła. Oko kamery lubi kolory, a ja kiedyś ubierałem się tylko na czarno. Przez wygląd ludzie bardzo często mnie nie szanują. Jak przychodzę do szkół, to dyrekcja najczęściej tak mnie wita: „Taki młody?
oni nie szanują swoich żon przede wszystkim. samych siebie też bo szukają zapomnienia w ramionach kochanek. a kochanka to zawsze jakaś odskocznia od rutyny, chociaż prostytutka czasami też.
Gdyby nowe prawo weszło w życie, m.in. Donald Tusk musiałby ujawnić szczegóły majątku swojej żony. Okazuje się, że Tuskowie mają rozdzielność majątkową od 2017 r. Wtedy wszystkie
5. Kobieta powinna nosić spódnice za kolano, nie malować się i być „naturalna”. 6. Papież Franciszek myli się w kwestii kobiet. Witamy w XXI wieku. Panu Grzegorzowi proponujemy bronę i pole do zaorania, a panią Anię zapraszamy „do garów i do dzieci”, a nie do prowadzenia kursów. Na podstawie: newsweek.pl
Uważam, że to wina matek, które tak a nie inaczej wychowały swoich synów. A potem wina żon, że nie nauczyły faceta pomocy w domu. Mój małżonek mi pomaga, ugotuje, nastawi pralkę, poodkurza. Wyniósł to z domu, bo pomagał swojej mamie.
.